Cabo Girão - fotorelacja

Bohaterem dzisiejszego odcinka jest jeden z „portugalskich naj” – imponujący klif Cabo Girão… Przenieśmy się na chwilę na bajkową Maderę. To tutaj, w okolicy wioski Câmara de Lobos wyrasta z morza ten słynny klif – najwyższy nie tylko na wyspie, ale i w całej Portugalii. Maderczycy chwalą się, że jest on największy w całej Europie... co niestety nie jest prawdą, choć Cabo Girão niewątpliwie zalicza się do czołówki. Ta ogromna skała ma 580 metrów wysokości i stromo spada do Oceanu Atlantyckiego.


Na Cabo Girão można dostać się transportem publicznym, samochodem lub pieszo – pokonując Levadę da Norte. Na samym szczycie potężnego klifu znajduje się platforma widokowa, z której można podziwiać cudowne widoki. Dodatkową atrakcją jest jej szklana podłoga, która nawet tych bardziej odważnych przyprawia o drżenie nóg i palpitacje serca. Ponad półkilometrowa przepaść prezentuje się dość przerażająco…



ale i niezwykle urzekająco…




Platformę wieńczy tablica z informacją o wysokości, na której się znajdujemy...



Cabo Girão góruje nad miasteczkiem Câmara de Lobos, do którego warto wybrać się na obiad lub kieliszek najlepszej na wyspie ponchy
Tak Câmara de Lobos prezentuje się z oddali:

 

A tak z bliska:


Jeśli jesteście zainteresowani innymi postami na temat Madery, zapraszam tutaj:

 



Komentarze

  1. Klif robi wrazenie. Aaaa za szklana podloge to - dziekuje , nie dla mnie ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz